Category Archives: Aktualności Smolno

  • -

zasiadka 'skarpa’

08.19r.

Angelo Górecki & Adam Ostrowski 🎣🎣
i karpie 🐟🐟🐠 z ich obiektywu 📷 

Gratulujemy 🙂


  • -

wspaniały karp 22+ i nowe PB Piotra

08.19r.

kolejny happy news 🙂 z 'głównego” – Piotr Piłat pobił wczoraj swoje PB łowiąc Pana Karpia 22.600 KG. Do tej pory na macie pojawiły się 2 karpie, drugi 14kg. 🙂  Zasiadka Piotra i Waldemara jeszcze trwa więc sytuacja może się jeszcze zmienić 🙂

Gratulujemy !!


  • -

nowy rekord Smolno i nowe PB Adama

08.19r.

📣 23.500 KG 📣 NOWY REKORD SMOLNO 🐠 należy od piątku do Adama Drywy 🎣🎣 🏆 jest jednocześnie nowym PB 🥇

Zdjęcia nie oddają właściwie rozmiaru i piękna ryby ale w nocy trudne są warunki do zrobienia ładnych fotek a chodzi o jak najszybsze wypuszczenie rybki bo ONA jest najważniejsza, jak wiadomo 🙂

taką relację przesłał Adam:

➡️ Relacja 

Adam Drywa & Mateusz Mielewczyk
Nareszcie nadszedł czas na długo oczekiwaną zasiadkę 🎣 na J. Smolno.
Dojeżdżamy na miejsce o godzinie dziesiątej rano. Szybka przeprawa i przed godziną jedenastą lądujemy na stanowisku „Skarpa”, mówią złe, niedobre, najgorsze, ale nam się spodobało. Szybki rozładunek sprzętu i wreszcie siadamy na ponton w poszukiwaniu miejscówek.
Pierwsze dwa zestawy 🎣 wywozimy pod przeciwległy brzeg a reszta na boki w zatoczki i okolice zatopionych 🌳 drzew.
Po godzinie u Mateusza następuje pierwsze branie z prawej strony spod zwalonego dęba niestety branie zakończone leszczem.😏
Po południu startuje zestaw z drugiego brzegu i wpada piękny lin u Mateusza. Ta zasiadka była bardzo obfita w leszcze i liny. Po pierwszej dobie bez karpiowego brania zaczynamy się zastanawiać czy dobrze dobraliśmy przynęty i miejscówki, ponieważ u kolegów na innych stanowiskach jakieś brania były, więc próbujemy coś zmienić.
Mój zestaw leci bliżej drzewa na waftersa truskawka 🍓 podbitego daszkiem z popka 🍓 truskawka. Zestaw delikatnie zasypany i pozostało nam czekać na jakieś branie.
Nadeszła godzina 22.00 i nagle potężna rola na lewym zestawie, który zmieniliśmy.😯
Podbiegam do wędki 🎣 i próbuję zatrzymać rybę przed zatopionym drzewem, ale nie daję rady. Szybko wsiadamy na ponton 🚣‍♂ i płyniemy, wiedząc już, że karp zaparkował w podwodnym lesie. Po chwili udało się go wydostać i sprawnie podebrać. Patrząc w podbierak, przeżyliśmy szok i niedowierzanie, widząc sporych rozmiarów karpia.🐟
Od razu stawialiśmy, że będzie to na pewno karp 20+kg. Podczas ważenia okazało się, że karp razem z workiem ważył 26 kg 😮 !!!! Po odjęciu worka wyszło 🔥23.500 KG🔥
NOWE PB i NOWY REKORD ŁOWISKA 💪
Euforia radość niedowierzanie. Szybka sesja 📸 w wodzie i karp wraca w doskonałej kondycji do swojego środowiska. Zdjęcia może nie są 🙄 doskonałe, ale zdrowie i życie rybki ważniejsze.
Po rozmowie z właścicielem okazało się, że jest to dobrze znany już kilku karpiarzom „Snajper”. Kolejna doba mija na leszczach i linach i tak już było do samego końca.🤨

Chciałbym z tego miejsca podziękować: właścicielom łowiska Ewa Moskwa-Białek i Robert Czarek BiałekPaweł Rabczuk za pomoc, ale najbardziej Mateuszowi, gdyby nie on i wspólna praca na pewno bym nie złowił tak pięknego karpia. DZIĘKUJĘ !!! Pozdro.

GRATULUJEMY nowego PB !!!

 

 

 


  • -

co na 'dębowym’?…

08.19r.

Wspólna zasiadka na 'dębowym’ – Paweł Bachorski i Mariusz Domagała połowili sobie takie karpiki 🙂

 


  • -

Kacper Skwiercz – Uśmiech Młodego Karpiarza

08.19r.

młody talent z Uśmiechu Młodego Karpiarza🎣… Kacper Skwiercz – pokorą, cierpliwością a przede wszystkim miłością do karpiarstwa stworzył taką długą historię zasiadki na „głównym”…..
⬇️🎣⬇️🎣⬇️
✍️catch report 🐠🐟🐠🐟🐠

” Siemanko! Właśnie wróciłem do domu po zasiadce życia❤️, o której nie zapomnę na dluuuugi czas. Jezioro Smolno, woda dla konesera, która potrafi mówiąc krótko „skopać dupę” karpiarzowi i nauczyć go cierpliwości i pokory🎣. Zbiornik, który obdarował mnie już wcześniej wspaniałymi rybami, ale nie należały one do olbrzymów, oprócz oczywiście amura, który odwiedził mnie w zeszłym sezonie. Karpie niestety nie chciały przekroczyć 8kg, ale po tej zasiadce, którą właśnie odbyłem mogę sobie powiedzieć: „Kacper udało ci się”💪.Jezioro smolno odwiedzałem już 3 krotnie, wiec postanowiłem, ze pojadę i 4 raz. To była najlepsza decyzja w moim dotychczasowym osiemnastoletnim życiu. Na początku roku postanowiłem, że w tym sezonie zrobie wszystko żeby pobić swoje PB i spędzić jak najwiecej czasu nad woda. Pomyślałem sobie, że idealna okazja do spełnienia tych marzeń będzie wyjazd na Jezioro Smolno i to było to, ale wracam już do samej zasiadki. Przyjechałem nad jezioro w poniedziałek i po rozmowie z panem Czarkiem postanowiłem postawić wszystkie trzy zestawy z prawej strony, gdyż dowiedziałem się, że ryby uaktywniły się właśnie po tej stronie zbiornika. Pierwszej doby nic się nie wydarzyło, wszystko zaczęło się w nocy drugiej doby. Po spince dużej ryby, która wyprostowała mi haczyk rankiem wylądował u mnie piękny 13kg pełnołuski konik, ale to był dopiero początek. Prawy zestaw nie przynosił efektu już druga dobę, wiec zmieniłem jego położenie i to była naprawdę dobra decyzja. Następnego dnia o godzinie 05.05 ze snu wybudza mnie powolna rola ze środkowego zestawu. Po ponad 30 minutowym holu pokazał się, był to wielki stary mieszkaniec tejże wody nie widziany przez właściciela od 3-4 lat. Po sesji i wypuszczeniu staruszka do kolejnego wzrostu adrenaliny doprowadza mnie branie do brzegu z prawego zestawu, niestety gdy podniosłem kija rybki już nie było. Wywózka i powrót do spania i o godzinie 12 branie ze środkowego zestawu i witam się z karpikiem o wadze 11,700. Nie musiałem długo czekać na następne branie, ponieważ nie minęły 3h i z miejsca, które znalazłem poprzedniego wieczoru wyjeżdża rodzynek, czyli 8kg karpik. Koło godziny 21 siedząc przy ognisku znów usłyszałem dźwięk moich sygnalizatorów, było to branie do brzegu z prawego kija, niestety po podniesieniu wędki rybki znów nie ma. Szybka wywózka i wracam do ogniska oraz wspólnej rozmowy ze znajomymi i z panem Czarkiem. Noc była spokojna do godziny 05.00. O tej właśnie godzinie sygnalizatory zagrały znów, wtedy zaczęła się walka życia. Ryba była tak silna, że nie byłem w stanie jej zatrzymać nawet na moment i w ten właśnie sposób rybka przejechała z prawej strony na lewa stronę jeziora i zaparkowała w trzcinach. Popłynęliśmy po nią, zszedłem z pontonu i wszedłem z podbierakiem w trzciny, patrzę i jest piękny pełnołuski koń, stoi pomiędzy trzcinami i grzecznie na mnie czeka, jednak kiedy poczuł moja rękę na swoim grzbiecie wpłynął jeszcze głębiej w rośliny, a ja za nim i w końcu położyłem podbierak przed nim, wziąłem go na ręce i wpakowałem go do podbieraka. Był to najpiękniejszy moment, który mam cały czas przed oczami. Radość, która wtedy przeżywałem w sobie była ogromna i nie do opisania. Przypłynęliśmy do brzegu gdzie czekał już na nas pan Czarek. Ważenie, i co? Waga wskazuje na 19kg, radość i euforia były niesamowite. Mój Personal best zwiększa się o 400g. Jestem pełen takiej radości, że po prostu była i nadal jest NIE DO OPISANIA. Rybka wróciła do swojego świata we wspaniałej kondycji, a ja wróciłem do namiotu. Nie zdążyłem się nawet położyć, a prawy sygnałek odzywa się po raz 4. Kolejne branie do brzegu i kolejne nie zapięcie się ryby. Pytanie co jest nie tak, przypon zrobiony idealnie, zapinający się, hak ostry jak brzytwa, ale kurczę coś jest nie tak skoro te ryby się spinały i wtedy ujrzałem, że stoperek na haczyku jest za blisko zadziora i wtedy byłem już w 99% pewny, że to jest powodem tych pustych bran. Taki mały szczegół, a tak ważny. No, ale cóż odłożyłem wędkę na poda i położyłem się spać. Budząc się okolo godziny 9 nie sądziłem, że zdążę dosłownie odejść na 100m od pomostu, a tutaj odjedzie ostatni kij, który był w wodzie. Mój kolega dobiega pierwszy do kija i podnosi go, za chwile ja przychodzę i przejmuje hol. Czułem, ze to także może być wspaniała ryba, jednak pech chciał, że karpik w połowie wody się wypina i tak kończy się zasiadka mojego młodego karpiowego życia. Nie wiem co mam powiedzieć, żeby wyrazić swoje szczęście, radość i satysfakcję z tak pięknych ryb. Smolno otworzyło się przede mną i pokazało mi, że ciężka praca i wysiłek kiedyś zostaną nagrodzone. Nie można wątpić w swoje umiejętności, trzeba robić swoje i nabierać doświadczenia. Zasiadki na których doznajemy porażki uczą nas najbardziej i to my zdecydujemy czy będziemy dalej uparcie dążyć do celu czy po prostu się poddamy. Tą wspaniałą zasiadkę zakończyłem z 10 braniami i 5 pięknymi karpiami na macie. Chciałbym podziękować panu Czarkowi i pani Ewie za kolejne miłe spotkanie, a w szczególności dziękuje Daniel Lew Kiedrowski i Maciek Rudzik za pomoc podczas wywózek czy holów. Smolno do zobaczenia!!! Jeszcze się spotkamy i zmierzymy😁💪! Teraz zaczynam już przygotowania do Mistrzostw Polski Juniorów na Wygoninie gdzie pewnie z częścią z Was się zobaczę!💪 Odmeldowuje się! Siemanko🎣🐴🐗🐴🐗🐴🐗🐴🐗🐴🐗🐴🐗🐴🐗🐴🐗🐴🐗🐴🐗🐴
GRATULACJE!!

 


  • -

relacja z wyprawy Wojtek & Rafał

07.19r.

” Zasiadka na Jezioro Smolno 🎣 dobiegła końca. Pięć dni spędzonych na „Bagienkach” to prawdziwa lekcja na mojej karpiowej drodze.
Sztuka cierpliwości i konsekwencji w dążeniu do zamierzonego celu sprawiły, że ta zasiadka na długo zostanie w mojej głowie.🙂
Piękne 🐟 karpie, które zagościły na naszej macie, były prawdziwym ukoronowaniem naszych wysiłków 💪 a nasze nowe rekordy, stały się naszym osobistym 🏆 sukcesem.”Pełną relację oraz fotki znajdziecie na portalu ⤵️
https://karpiostrada.pl/relacja-z-wyprawy/

GRATULUJEMY chłopaki !!!

  

  • -

pełnołuski Adama

07.19r.

upał, upał ☀️🥵
ale wczoraj na 'głównym’ po 2 dobach odezwał się w końcu sygnalizator 📯
Adam Nieczaj 🎣🎣
piękny pełnołuski karp 🐠🐠

Gratulacje !!

 


  • -

zawirowania na głównym

07.19r.

weekendowa zasiadka na #główny i #bobrowy ⛺️🏕 wiele sie działo… nieprzewidziane zwroty akcji 🚀, rollercastorowe odjazdy 🎢🦈, 2 zniszczone pomosty 🛠, 1 złamany podbierak i 1 złamana wędka 🎣, rana odniesiona podczas szaleńczego holu 🎣🎣 pająk 'olbrzym’ w pontonie 🕷… no i obowiązkowo karpie 🐟🐠🐟

Mateusz Szwedek i Ba Rako po cowboysku 🙂🙃🤠
Gratulacje !!!


  • -

Patrycja i jej karpie

07.19r. 

Patrycja i Bartek Lipińscy zasiedli na głównym. Bartek wywiózł swoje zestawy na lewo w trzciny a Patrycja wolała obstawić prawą strone pod zwalonymi drzewami. Zaczęło się już pierwszej doby nad ranem młodym karpiem, którego wyholowała Patrycja. Drugi dzień przynosi Bartkowi drugiego, większego bo 11 kg karpia ale najważniesze dopiero miało nadejść !! 🙂   … spod zwalonych drzew Patrycja wyholowuje grubaśnego golca 22.30 kg i ustanawia tym samym swoja nowe PB !! 🙂 Wielka radość z powodu wielkości karpia i tego, że po raz pierwszy na naszym Smolnie dziewczyna łowi taką wspaniałą okazałą rybę :). Na tym jednak nie zakończyła … trzecia doba i kolejny „koń”! 🙂  tym razem wspaniały pełnołuski  19-stak ! 🙂 Patrycja zaczarowała wodę w sektorze 'głównego’ i jednoczesnie ustanowiła swoje drugie PB pełnołuskiego. Udowodniła także, że ryba w tym sektorze lubi stać pod „kijami” i warto tam stawiać swoje zestawy.

Gratulacje Patrycja !! i gratulacje Bartek !, choć tym razem nieco przyćmiony sukces 🙂

 


  • -

z Arkadiuszem na bobrowym

07.19r.

Arkadiusz Bujny tym razem prezentuje piękności karpiowe wyciągnięte z trzcin na bobrowym.

Gratulujemy!