Kuba – relacja

  • 0

Kuba – relacja

08.18r.

Kuba’s report 📝 ⤵️

” Smolno… ach!!!
Moje jedno z trzech ulubionych łowisk w Polsce. Cztery doby, trochę czasu było, wiec…
Kapry wolały tak jak człowieki, chować się i na pewno nie współpracować 🤪🎣
Będąc na tym łowisku w zeszłym roku, mając już jakieś doświadczenie, mowię sobie, coś sie uda złowić przez tyle czasu.
Pierwsza noc i… branie o czwartej rano. Niestety, ryba 🎣 zaparkowała głęboko w zwalonych drzewach, musiałem przyjąć porażkę i cierpliwie czekać.
A cierpliwość na Smolnie i pokora, może zostać wynagrodzona.
Następne dwa dni cisza, zero kontaktu z ryba i zero aktywność ryb na wodzie… już miałem myśli, że tym razem wrócę bez rybki z mojej ulubionej wody.
W piątek, krótka rozmowa z opiekunem łowiska ( bardzo serdecznie pozdrawiam z tego miejsca Ewę i Czarka ) i rozkmina… zmieniać coś, czy trzymać się swojej taktyki i cierpliwie czekać… nic nie zmieniam. Zestaw ten, który okazał się strzałem w dziesiątkę leżał na trzech metrach, w pół metrowym mule niedaleko zwalonych drzew…
Przynęta prosta, kulka Krillers, podpięta popkiem jaskrawym na sztywnym przyponie.
Pierwsze branie było koło 16. Ryba znowu poczuła, ze drzewo zwalone w wodzie, to będzie dobre miejsce na ucieczkę. Ale nic z tego. Dwadzieścia minut walki na pontonie i ryba ląduje w podbieraku. Znowu wywózkę, dwadzieścia kulek na zestaw, garść orzecha tygrysiego i….
Za dwie godziny kolejne branie. Tym razem Pan Karp był łaskawy i nie popłynął w drzewa tylko na otwartą wodę.
Mowię sobie, super. Już są dwie rybki, przy tej temperaturze wody i powierza, jestem bardzo zadowolony!!!💪🎣🎣
Wieczorem cisza, zestawy wywiezione, obserwacja nieba i trzeba iść spać, bo rano niestety kończy się czas zasiadki….
Ale nie tak prędko…
O czwartej nad ranem gwałtowne branie, wędka prawie spadła ze stojaka…
szybko do pontonu i… radość!!! 🤪💪
Ryba znowu wybrała otwartą wodę!!!!
Piętnaście minut walki przy świetle księżyca i tak naprawdę zaczynającym się wschodem słońca i piękny łuskacz ładuje w podbieraku…
Jestem mega zadowolony!!
Mimo strasznego upału, bardzo cieplej wody, udało mi sie wypracować cztery brania i położyć trzy rybki na macie!!!! 🎣🎣🎣🤪💪
Lubię to!!!! „